2019,  Madera,  Portugalia

Wakacje na Maderze – co warto wiedzieć?

Madera była bardzo wysoko na liście moich podróżniczych marzeń, a teraz znajduje się na szczycie listy najpiękniejszych miejsc, jakie do tej pory odwiedziłam. Dla mnie to idealna wakacyjna destynacja, ale zdaję sobie sprawę, że Madera nie każdemu przypadnie do gustu. Dlatego nie mam zamiaru zachęcać Was do odwiedzenia tej wyspy (a przynajmniej nie w tym poście! :)), ale chętnie podzielę się z Wami tym, co warto wiedzieć przed zaplanowaniem takiej podróży.

W tworzeniu tego wpisu bardzo pomogły mi Wasze pytania i ogrom wiadomości, które dostawałam od Was na Instagramie. Za wszystkie bardzo dziękuję i mam nadzieję, że mój wpis będzie dla Was przydatny.

Loty na Maderę

O Maderze marzyłam już od dłuższego czasu, jednak ciągle skutecznie zniechęcały mnie ceny biletów. W terminach najbardziej mi odpowiadających ceny biletów zazwyczaj zaczynały się od ok. 1500 zł i były to loty z przesiadkami. Jeśli jednak terminy nie są ograniczeniem i nie przeszkadzają Ci przesiadki, to myślę, że można kupić bilety w całkiem rozsądnej cenie, trzeba się jedynie nieco “porozglądać”.

Aby uniknąć przesiadek można skorzystać z lotów czarterowych, ceny też zazwyczaj są do przełknięcia. 🙂 My właśnie polowaliśmy na taki lot, jednak spóźniliśmy się ok. pół godziny 😛 Dlatego też zdecydowaliśmy się skorzystać z ofert last minute i na Maderę polecieliśmy z Itaką (cena była bardzo korzystna).

Madera – pogoda

Pytanie o pogodę było jednym z najczęściej przez Was zadawanym 🙂
Podczas naszego pobytu (lipiec) przez większość dni temperatura utrzymywała się w granicach 22-24 st., jednak warto wspomnieć, że jeśli jest bezchmurnie i świeci słońce to temperatura odczuwalna jest znacznie wyższa. Najwyższa temperatura, jakiej doświadczyliśmy na wyspie to 27 st, najniższa to 16 st. Dwa razy “złapał” nas deszcz.
Jeśli podczas Waszego pobytu na Maderze zdarzy się, że będzie padało to nie zniechęcajcie się od razu. Zazwyczaj wystarczy przejechać kilkanaście kilometrów i znów odnajdziecie słońce :).

Jeżeli chodzi o aplikacje pogodowe to po dwóch dniach przestaliśmy z nich korzystać, bo okazywały się być bezużyteczne. 😉

Zawsze jest dobra pora, by odwiedzić Maderę.

A to za sprawą jej łagodnego klimatu. Nie bez powodu Madera bywa nazywana “wyspą wiecznej wiosny”. Najcieplejszymi miesiącami są tam sierpień i wrzesień, kiedy to średnia temperatura wynosi ok. 26 st, a najzimniejszymi styczeń i luty ze średnią temperaturą 19 st.

Podobno najniższa odnotowana temperatura na Maderze to 7,4 st (w nocy!).

Nie wiem co jest prawdą, bo miejscowi mówili nam, że w lutym często zdarzają się temperatury ok. 6-7 stopni, ale może troszkę to podkolorowali 😉

Natomiast na pewno bardzo rzadko zdarza się, żeby temperatura była wyższa niż 30 st, choć najwyższa odnotowana temperatura wynosiła 38 stopni.

Plaże na Maderze

Tytuł tego akapitu trochę przekorny, bo najczęściej mówi się, że plaż na Maderze brak. Nie do końca jest to prawdą, bo plaże na Maderze są, choć faktycznie jest ich niewiele. Większość z nich jest kamienista, a największa i najbardziej popularna piaszczysta plaża (sztucznie usypana) znajduje się w miejscowości Calheta. Mniejsze piaszczyste plaże znajdziecie w Machico i Seixal.

Alternatywą dla plaż są baseny naturalne, tj. akweny zbudowane ze skał wulkanicznych, które są napełniane morską wodą przez siły natury 😉
Baseny naturalne znajdują się w Porto Moniz oraz Seixal.


W Porto Moniz znajdują się dwa rodzaje basenów, jedne (te bardziej popularne, wejściówka 1,5 euro) zostały dostosowane do potrzeb rodzin z dziećmi i osób niepełnosprawnych, te drugie (znajdują się niedaleko Madeira Aquarium) są w pełni stworzone przez naturę.

Co zabrać na Maderę?

  • Nawet jeżeli lecicie na Maderę w miesiącach letnich warto zabrać ze sobą coś cieplejszego – bluzę lub sweter i lekką kurtkę przeciwdeszczową. Ja jestem osobą zimnolubną, a kilka razy zdarzyło mi się z bluzy skorzystać 🙂 Często spotykałam też osoby ubrane w długie spodnie i bluzki z długimi rękawami, kiedy ja miałam na sobie szorty i koszulkę, więc wiele zależy od naszych predyspozycji.
  • Wygodne buty to podstawa! Na Instagramie wspominałam Wam, że na szlaku św. Wawrzyńca spotykałam kobiety w klapkach i sandałach, więc pewnie jest to do zrobienia, ale… po co się tak męczyć? Jeżeli nie zamierzacie chodzić po górach i pokonywać bardziej wymagających szlaków to dobre sportowe buty wystarczą, ale jeśli macie ochotę na więcej to zabierzcie buty trekkingowe. Warto 🙂
  • Aparat z kartą pamięci o naprawdę duuuużej pojemności 🙂
  • Krem z filtrem. Serio. Ja na początku nie użyłam i przez dwa dni moja twarz (mimo tego, że wcześniej już opalona) wyglądała jak pomidor 😉

Wynajem samochodu na Maderze

Pierwsza kwestia – czy warto? Zdecydowanie tak! Madera nie jest dużą wyspą, jednak do wielu miejsc nie dotrzecie komunikacją miejską, np. do najpiękniejszych punktów widokowych (które pokażę Wam w kolejnym wpisie :)).

A nawet jeśli dojedziecie w okolice danego miejsca, to po prostu szkoda czasu na dojście, powrót i oczekiwanie na autobus. Chyba, że macie zamiar spędzić na wyspie kilka tygodni 🙂

Poza tym w aucie możecie wozić ze sobą wygodniejsze buty i cieplejsze ubranie, bez konieczności ciągłego noszenia tych rzeczy ze sobą.

No i wreszcie, kiedy pogoda ulegnie nagłej zmianie (a to naprawdę często się zdarza) możecie wsiąść w auto i pojechać na inną część wyspy, gdzie za pewne będzie czekało na Was słońce. 🙂

Druga kwestia – czy dam radę? Wiele osób pytało mnie jak to jest z tymi drogami na Maderze, czy naprawdę jest tak trudno. Faktycznie wiele tras jest bardzo krętych, dokuczające są zmiany wysokości, niekiedy trasa biegnie nad skrajem przepaści, drogi są wąskie, a na dodatek przez brak pobocza stoją na nich zaparkowane samochody, ale… nie taki diabeł straszny, jak go malują. Pokonywaliśmy o wiele trudniejsze drogi, np. trasy widokowe w Czarnogórze 🙂 Na Maderze, przynajmniej na większości niebezpiecznych odcinków są bariery, ruch jest niewielki (oczywiście poza głównymi miastami), a poza tym (jeżeli zrezygnujemy z widoków) większość trasy można pokonać korzystając z wiaduktów i tuneli.

Moim zdaniem (jak wszędzie z resztą) kierowca musi mieć dużo pokory, ogrom wyobraźni i powinien potrafić zapanować nad stresem, bo czasami droga przyprawiała nas o mocniejsze i szybsze bicie serca 😉

Większość parkingów jest bezpłatnych. Przy większych atrakcjach zazwyczaj jest dużo miejsc parkingowych, więc nie ma problemu ze znalezieniem miejsca.

Madera – bezpieczeństwo

Akurat pytań o bezpieczeństwo było niewiele, ale myślę, że warto o tym wspomnieć. Przestępczość na Maderze praktycznie nie istnieje, dlatego mówi się, że Madera jest jednym z najbezpieczniejszych miejsc na świecie.

Lotnisko na Maderze

Choć faktycznie lądowanie na Maderze nie należy do najłatwiejszych (a dla pasażerów do najprzyjemniejszych) to nie jest aż tak strasznie jak głoszą legendy.
Faktem jednak jest, że lądowanie na lotnisku w Funchal kiedyś było niebezpieczne ze względu na krótki pas startowy (mierzył wtedy 1,6 km), doszło też do tragicznego wypadku w 1977 roku, jednak od tego czasu wiele się zmieniło. Przede przedłużono pas startowy – w latach 80. o kilkaset metrów, a w 2000 roku wydłużono go do długości 2781 metrów, wybudowano też 180 kolumn podtrzymujących pas.
Na lotnisku w Funchal stosuje się wszelkie nowoczesne technologie, dzięki czemu lądowanie i start stają się jak najbardziej bezpieczne. Na lotnisku lądują doświadczeni piloci, którzy przechodzą specjalne szkolenia, jednak nie jest to jakimś wyjątkiem – podobne szkolenia przechodzą piloci chcący lądować na lotniskach takich jak London City czy Aspen.
Jednak ze względu na “walkę” pilotów z wiatrem, samo lądowanie może być nieco nieprzyjemne, szczególnie dla osób, które zazwyczaj źle znoszą takie atrakcje 🙂 Piszę o tym po to, abyście nie wpadli w panikę.
Poza tą drobną niedogodnością, naprawdę nie ma czego się obawiać, więc jeśli marzycie o Maderze to śmiało kupujcie bilety!

Co jeszcze?

  • Na Maderze nie ma tłumów turystów. Nawet w najbardziej popularnych miejscach zdarzało się, że byliśmy zupełnie sami (szczególnie na punktach widokowych ;))
  • Nie korzystaliśmy z żadnych przewodników, ani blogów, bo jak już wiecie nie mieliśmy na to czasu. W nocy kupiliśmy bilety, rano już siedzieliśmy w samolocie 🙂 Całą naszą “trasę” oparliśmy o to, co wiedzieliśmy o Maderze już wcześniej, a później zahaczaliśmy o każdy punkt, który rzucił nam się w oczy, kiedy jeździliśmy po wyspie 🙂
    Punkty widokowe i kolejki są dość dobrze oznaczone, więc warto się rozglądać 🙂
  • Czy wróciliśmy opaleni? Taaak i to bardzo!
  • Jeżeli czegoś nie wiecie, warto pytać miejscowych. Chętnie pomogą, doradzą, często coś ciekawego opowiedzą. Bez problemu dogadacie się po angielsku, nam zdarzyło się też, że w restauracji obsłużono nas po… polsku 🙂
  • Co zjeść na Maderze?
    OWOCE, OWOCE i jeszcze raz OWOCE. A szczególnie banany i marakuje. Najlepiej na Mercado dos Lavradores w Funchal (ale o tym innym razem :))
    Peixe espada com banana, specjalność Madery, tj. ryba z bananem w sosie z marakui, połączenie dość oryginalne, w smaku nieco dziwne, ale warto spróbować 🙂
    Bolo do caco to maderyjskie pieczywo z masłem czosnkowym, ale nie tylko. Chlebek ten jest to wykorzystywany też jako “kanapka”, z serem, mięsem, grzybami lub warzywami i często w towarzystwie chipsów.
    Bolo del mel, czyli piernik na melasie z trzciny cukrowej.
    Pasteis de nata, bez tego łakocia po prostu nie wyobrażam sobie pobytu w Portugalii. 🙂
  • Pikniki i jedzenie w plenerze – bardzo często przy drogach znajdują się miejsca, w których można zjeść (zabrany ze sobą) posiłek – ławki, stoły, często też miejsca, gdzie można rozpalić ogień. To prawdziwa przyjemność jeść w otoczeniu przecudnych widoków! A to kolejny powód przemawiający za wynajęciem auta na Maderze 🙂

Na koniec postaram się Wam odpowiedzieć na najczęściej zadawane przez Was pytanie…

Czy warto wybrać się na Maderę na wakacje?

TAK! I nie. A tak naprawdę: to zależy. Jeżeli lubicie wiosenno-letnią pogodę, deszcz nie jest w stanie zepsuć Waszego wakacyjnego nastawienia, lubicie spacerować wśród chmur i mgły, potraficie odpoczywać wśród natury i ciszy, a jednocześnie lubicie aktywnie spędzać czas to Madera będzie rajem. Natomiast jeżeli do idealnego wypoczynku potrzebujecie wysokich temperatur, plaży z rozgrzanym piaskiem i kąpieli w ciepłym morzu to możecie się nieco rozczarować.

Natomiast uważam, że Madera jest tak piękna i ma do zaoferowania tak wiele, że nawet ciepłolubni plażowicze, wiedząc wcześniej na co się piszą, mogą się w Maderze zakochać 🙂

Podsumowując: TAK, warto wybrać się na Maderę, ale świadomie, tj. wiedząc czego możemy się spodziewać i z odpowiednim nastawieniem 🙂

Mam nadzieję, że mój wpis był dla Was przydatny, koniecznie dajcie znać w komentarzach lub na Instagramie 🙂 Chętnie przygarnę też wskazówki dotyczące tego, czego jeszcze chcielibyście się dowiedzieć. 🙂

Ja zabieram sięza przygotowanie kolejnego wpisu – krótkiego, ale treściwego mini przewodnika po Maderze 🙂

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *