2018,  Bułgaria,  Sozopol

Sozopol i Zamek Ravadinovo

Z poprzedniego postu wiecie już, że zupełnie niespodziewanie pod koniec czerwca wylądowałam w Bułgarii. Miało być leżenie i “nicnierobienie”, ale standardowo jakoś nam to do końca nie wyszło.  🙂

Zamek Ravadinovo

Szukając miejsca, które warto zobaczyć i do których dojazd nie zajmie zbyt dużo czasu, natknęłam się na zdjęcia zamku Ravadinovo. To miejsce nie posiada w zasadzie żadnej historii (budowa rozpoczęła się w 1997), ani nie jest perełką architektury. Określane jest raczej jako kicz i trudno się temu dziwić – to totalne pomieszanie różnych stylów. Dlaczego zdecydowałam się więc odwiedzić to miejsce? Stwierdziłam, że będzie to świetne miejsce na zdjęcia. Niestety z fajnych zdjęć na tle zamku nic nie wyszło, a to dlatego, że mój “osobisty fotograf” mąż nie mógł wejść tam ze mną. Tzn. mógł, ale przy wejściu okazało się, że nie można tam płacić kartą, a przy sobie mieliśmy jedynie 10 BGN (dokładnie tyle, ile kosztuje jeden bilet). Dlatego “zwiedzać” to dziwaczne miejsce musiałam w samotności 😉
zamek ravadinovo

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

0
Podsumowując: Nie jest to na pewno miejsce, które MUSICIE zobaczyć. Jednak nadal uważam, że to super miejsce na sesje zdjęcie i na pewno super miejscówka, jeśli podróżujecie z dziećmi. Jest tam dużo zieleni, staw, fontanny no i przede wszystkim zwierzęta. Ja bardzo chciałam zobaczyć pawia albinosa, który podobno gdzieś się tam ukrywał, ale chyba miałam pecha, bo nie udało mi się go znaleźć. 😉

Jak dojechać do zamku Ravadinovo?

Z Sozopolu podobno kursują bezpośrednie autobusy, a ich koszt to 1 BGN.
Z Sarafovo najpierw dojechaliśmy do dworca w Burgas. Tam w punkcie informacyjnym dowiedzieliśmy się, że interesujący nas autobus odjeżdża ze stanowiska nr 5 (jest to autobus do Sozopolu). Bilet kupuje się w autobusie u kontrolerki. Ta właśnie pani powiedziała nam, że jeśli chcemy się dostać do Ravadinovo to musimy wysiąść w miejscowości Zlatna Ribka i tak też zrobiliśmy. Kiedy wysiedliśmy, staliśmy przy drodze pośrodku niczego, nie było tam nawet pobocza i zaczynał padać deszcz, dlatego złapaliśmy taksówkę i za 5 BGN dojechaliśmy do zamku.
Cena wstępu 20 BGN, ale pamiętajcie, że nie ma możliwości płacenia kartą! (czerwiec 2018)
Nie mieliśmy za bardzo pomysłu co robić dalej, ani jak wrócić do Burgas, dlatego wzięliśmy taksówkę i pojechaliśmy do Sozopolu (koszt 10 BGN).

Sozopol

Sozopol to najstarsze miasto bułgarskiego wybrzeża. Położone jest na skalistym półwyspie i wyróżnia się niepowtarzalną architekturą – to XIX-wieczne domy o kamiennych parterach i drewnianych piętrach.
Starówka Sozopolu jest naprawdę urocza, szkoda tylko, że przepełniona budkami z lodami, goframi, pamiątkami. Nic jednak w tym dziwnego, skoro są tam tłumy turystów. Najbardziej zdecydowanie spodobał mi się spacer nad morzem i chwila przerwy na skałkach. Było tam pusto, cicho i pięknie!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zdecydowanie szybko minęły nam te dwa dni w Bułgarii. Może jeszcze kiedyś tam wrócimy…
Ale jeszcze tyle miejsc przed nami 🙂
Słyszeliście wcześniej o zamku Ravadinovo?
 pozdrawiam, kraszynka

8 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *