2017,  Litwa,  Wilno

Miasto o wielu obliczach – Wilno, Litwa (cz.II) – październik 2017

Pamiętacie notkę o tym ile udało nam się zobaczyć podczas pierwszego dnia pobytu w Wilnie? 🙂 Teraz chcę pokazać Wam nasz drugi dzień w tym mieście. Już nieco mniej intensywny, bo po dniu poprzednim, kiedy to wstaliśmy o 4:00 rano i przedreptaliśmy ponad 25 km byliśmy już nieco zmęczeni… oczywiście bardzo pozytywnie 🙂

blog podróżniczy, fotorelacje

Pozytywnie też byliśmy zaskoczeni, kiedy rano obudziło nas przecudne słońce. I pomimo tego, że nadal było chłodno to nastawienie mieliśmy już zupełnie inne… 🙂 Od razu po śniadaniu ruszyliśmy w kierunku TV Tower (o której będzie w następnym poście).
Sprawdziliśmy nawigację, która poinformowała nas o tym, że czeka nas ponad godzinny spacer. Dlatego tym razem postawiliśmy na komunikację miejską, ale jak się później okazało przeszliśmy sporą część drogi na nogach. Było warto. Słońce malowało nam cudowne widoki.

 

blog podróżniczy, blog, podróże

 

blog podróżniczy, blog, podróże, fotorelacje

 

blog podróżniczy, blog, podróże

 

 

blog podróżniczy, blog

 

blog podróżniczy,

 

podróże, blog podróżniczy, litwa

 

 

vilnius, blog podróżniczy, litwa

 

 

blog podróżniczy

Dzielnica Zwierzyniec

Zwierzyniec to jedna z najstarszych dzielnic Wilna. Wciąż można podziwiać w niej malownicze, stare, drewniane chałupy, mocno kontrastujące z otaczającymi je nowoczesnymi budynkami i samochodami. Pomijając te “szczegóły” można odnieść wrażenie, że nieco przenieśliśmy się w czasie.
drewniane domu, drewniana dzielnica, blog podróżniczy

 

drewniane domy, drewniana dzielnica, blog podróżniczy

 

 

drewniana dzielnica, blog podróżniczy

 

blog podróżniczy, drewniane domy, drewniana dzielnica
No i tutaj własnie skończyła się nasza piesza wędrówka. Wsiedliśmy do trolejbusa i znów przenieśliśmy się w czasie. :))

Komunikacja miejsca w Wilnie

Dlaczego przenieśliśmy się w czasie? Ponieważ wsiedliśmy do słynnego, starego trolejbusa. Trolejbusów tego typu (Skoda Tr14) po Wilnie porusza się całkiem sporo, bo aż ok 300! Oprócz tego, po zakupie biletów u kierowcy, kasujemy je w takim prapradawnym kasowniku, który w bilecie pozostawia tylko dziurki ;)) Trolejbusy na mapkach i rozkładach są oznaczone kolorem czerwonym.

litwa, weekend w wilnie
Oprócz trolejbusów po Wilnie kursują jeszcze dwa rodzaje autobusówzwykłe (oznaczone kolorem niebieskim) i ekspresowe (oznaczone kolorem zielonym). Z autobusów zwykłych nie korzystaliśmy, ale co ciekawe – wyglądają one jak “nasze” małe busy prywatnych przewoźników.
Autobusy ekspresowe oznaczone są literką G, zatrzymują się rzadziej niż zwykłe autobusy, a wyglądają tak samo jak nasze miejskie autobusy 🙂 Z lotniska do centrum dojechaliśmy właśnie autobusem 3G.
Jeżeli chodzi o bilety to w Wilnie są dwie opcje do wyboru. Bilet elektroniczny i bilet tradycyjny. Jeżeli macie zamiar często korzystać z komunikacji miejskiej to korzystniejszą opcją jest zakup biletu elektronicznego. My z komunikacji korzystaliśmy tylko w drodze z/na lotnisko i do TV Tower. Dlatego zdecydowaliśmy się na bilety tradycyjne, które kupuje się u kierowcy i kasuje w kasownikach. Bilet ten jest ważny do końca danej linii, niestety przy przesiadce trzeba zakupić kolejny.
Podsumowując – przejazd trolejbusem jest obowiązkową atrakcją podczas pobytu w Wilnie 😉 Nam jechało się tak przyjemnie, że przejechaliśmy nasz przystanek… ;)) Jakoś jednak dotarliśmy do wieży telewizyjnej, a widokami podzielę się z Wami w kolejnym poście.
Prosto z TV Tower pojechaliśmy do Kościoła św. Piotra i Pawła, który po prostu trzeba zobaczyć!
U mnie możecie zobaczyć go w poprzednim poście dotyczącym kościołów w Wilnie i cmentarza na Rossie.

 

 

 

 

vilnius, blog podróżniczy

 

Teatr Menų spaustuvė

A właściwie to nie teatr, a jego podwórko chciałam Wam pokazać 🙂
 
mural, teatr, vilnius, blog podróżniczy

 

atrakcje wilna, zwiedzanie wilna, weekend w wilnie

 

mural,

 

atrakcje wilna

 

mural, atrakcje wilna

Cudowna dekoracja ściany przy wejściu do herbaciarni

wilno, zwiedzanie, weekend w wilnie

 

 

 

zwiedzanie wilna, stare miasto, wileńska starówka

 

 

 

 

zwiedzanie wilna

 

 

atrakcje, zwiedzanie wilna

 

 

 

Co zjeść w Wilnie?

Pierwszego dnia jedliśmy w …. rosyjskiej restauracji CARSKOJE SELO ;)) Trochę nie tak, miała być litewska, ale wylądowaliśmy tam, bo szukaliśmy czegoś blisko hotelu i cieszę się z tego niezmiernie, bo zjedliśmy tam najlepszego pierogi na świecie (oczywiście zaraz obok pierogów mojej mamy ;))

 

 

Drugiego dnia zjedliśmy w litewskiej restauracji FORTO DVARAS. Restauracja jest dwupoziomowa i ciężko w niej znaleźć wolny stolik :)) Tutaj zamówiliśmy przepyszną zupę grzybową i litewskie cepeliny w dwóch wersjach – gotowane i smażone. Smażone – sam tłuszcz. Gotowane o wiele lepsze, ale obie porcje naprawdę ogromne!
Bez porównania jednak z przepysznymi pierogami! 😀

 

 

restauracje w wilnie

 

restauracje w wilnie
*
Tego dnia zobaczyliśmy również kilka kościołów (wileńskie kościoły) oraz weszliśmy na Górę Giedymina (o czym będzie w kolejnym poście) 🙂 No i tego dnia zakończył się nasz pobyt w Wilnie…
Nie spodziewałam się tego przed wyjazdem, ale teraz mogę śmiało powiedzieć, że w jakiś sposób jestem oczarowana tym miastem. Wilno ma swój niepowtarzalny urok i różne oblicza, które naprawdę przyjemnie było odkrywać….
Byliście już w Wilnie? A może planujecie się tam wybrać? 🙂
Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję za każde odwiedziny! 🙂

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *