2018,  Czarnogóra,  Ulcinj

Czarnogóra: Ulcinj – orientalne miasto wybrzeża

Ulcinj to jedno z najstarszych miast Czarnogóry. Liczące ponad dwa tysiące lat Stare Miasto leży na skalistym, wysokim brzegu wysuniętym w głąb morza. Jednak to nie z powodu starówki Ulcinj co roku oblegany jest tłumnie przez turystów. Swoją popularność miasto zawdzięcza głównie plażom.
wakacje w czarnogórze
 

Ulcinj różni się od innych miast czarnogórskiego wybrzeża. Różnice te wynikają m.in. z położenia miasta – znajduje się ono blisko albańskiej granicy, a zdecydowana większość mieszkańców to właśnie Albańczycy. Mówi się, że jest to miejsce, w którym można odczuć spotkanie Wschodu z Zachodem. Coś w tym jest. Ulcinj jest głośny, hałaśliwy, przepełniony ludźmi, samochodami, i – niestety – dość zaniedbany.
wakacje w czarnogórze
Historia tego miasta sięga przełomu V i IV w p.n.e. To właśnie wtedy w tym miejscu osiedlili się Ilirowie, nadając mu nazwę Colchinium. Na przestrzeni wieków miasto było pod władaniem kolejno Rzymian, Bizancjum, serbskich dynastii i Wenecji. W 1571 roku, kiedy miasto trafiło w ręce Turków, stało się centrum piractwa. Każda z kultur pozostawiła po sobie mniejsze lub większe ślady.
Od 1878 r.  Ulcinj należy do Czarnogóry.
parking ulcinj
Przejazd z Baru do Ulcinj zajął nam niewiele ponad 30 minut, a umilały nam go piękne krajobrazy. Parking w Ulcinj można znaleźć w okolicach Małej Plaży. Jeden znajduje się po jej prawej stronie, u stóp Starego Miasta (zdjęcie wyżej), a drugi po lewej stronie, na wzniesieniu (zdjęcie poniżej :)). Jest on również dobrym punktem widokowym na starówkę i plażę.
wakacje w czarnogórze
Zostawiliśmy auto i ruszyliśmy w stronę Starego Miasta, po drodze mijając Małą Plażę. To jedna z dwóch najpopularniejszych plaż tego regionu. To piaszczysta plaża położona w pobliżu centrum i dzielnicy hotelowej, przez co jest niesamowicie zatłoczona. Nie mogę uwierzyć w to, że ludzie są tam w stanie wypoczywać, ja nie wytrzymałabym tam nawet 5 minut ;))

 

wakacje w czarnogórzepiaszczysta plaża czarnogóra
Jednak to nie Mała Plaża jest przyczyną świetności turystycznej Ulcinj, a zaczynająca się zaraz za miastem Wielka Plaża, która ciągnie się aż 13 kilometrów! Jest to najdłuższa plaża po tej stronie Adriatyku. Tam niestety (albo stety) nie dotarliśmy, bo kiedy już opuszczaliśmy miasto, w ostatniej chwili zmieniliśmy plany i ruszyliśmy w nieco innym kierunku (ale o tym w innym poście :)).
Do Starego Miasta wchodzimy przez bramę znajdującą się powyżej małego portu obok Małej Plaży. Drugim wejściem jest Brama Północna, do której można dojść, skręcając z ulicy Hafiz Ali Ulqinaku w prawo, obok meczetu. Od strony portu większość wiekowych budynków starówki została zamieniona w restauracje i hotele.
wakacje czarnogóraczarnogóra wakacjeczarnogóra wakacje
Uliczki Starego Miasta bardzo kontrastują z plażą i ulicami centrum, które są pełne ludzi – tutaj mieliśmy wrażenie jak byśmy byli zupełnie sami.

 

czarnogóra wakacje
Tuż przy Bramie Północnej znajduje się kolejna brama, która prowadzi do muzeum (wstęp 1 euro). Muzeum znajduje się przy małym placu, nazywanym Trg Robova. Kiedyś znajdował się tu targ niewolników, a pozostałością po tym miejscu są zakratowane wnęki po lewej stronie dziedzińca (dawniej były to cele dla niewolników). Obecnie przechowywane są tam np. fragmenty budynków, kolumn, islamskich nagrobków czy też kule armatnie.
Po lewej stronie muzeum znajduje się wieża Balsicia (wzniesiona w 1421 r.), a za nim meczet z 1510 r., który ma ułamany minaret (do 1693 r. meczet był cerkwią). Dalej znajduje się jeszcze kilka budynków, w jednym z nich znajdują się kolejne zbiory muzeum, m. in. dawne stroje i elementy wystroju wnętrz.
atrakcje ulcinj
Dawna suknia ślubna 🙂
Kiedy wyszliśmy poza mury Starego Miasta, chwilę pospacerowaliśmy po centrum, w poszukiwaniu miejsca, gdzie moglibyśmy zjeść obiad. Ostatecznie jednak postanowiliśmy uciec stamtąd jak najszybciej – Ulcinj raczej nie jest w moim typie… W jakiejś piekarni kupiliśmy nieznane nam dotąd przysmaki i ruszyliśmy dalej. Jak już wspominałam, mieliśmy jechać na Wielką Plażę, jednak pojechaliśmy zupełnie gdzie indziej. Kto śledzi mnie na Instagramie, ten pewnie się domyśla co to za miejsce. Jeśli nie, to zapraszam Was na następny wpis (jeszcze się pisze – wrzucę go za kilka dni ;)), bo dla mnie to najpiękniejsze miejsce, jakie widziałam w Czarnogórze!
Nie chciałabym Was zniechęcać do odwiedzenia Ulcinj. Dla mnie było tam zdecydowanie zbyt tłoczno, głośno i (niestety) brudno. Jednak myślę, że warto zobaczyć Ulcinj, choćby ze względu na jego orientalny charakter – na pewno jest to miejsce, które ma inny klimat niż pozostałe miasta wybrzeża. A czy ktoś to miejsce polubi – to wszystko zależy od naszych indywidualnych upodobań i oczekiwań.. 🙂

pozdrawiam, kraszynka

 

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *