2018,  Batumi,  Gruzja,  hotele

Batumi – zaskakujący kurort w Gruzji

Kolejny raz udało nam się skorzystać z promocji WizzAir – tym razem kupiliśmy bilety do Kutaisi i planowaliśmy nasz kilkudniowy pobyt właśnie w tym mieście. Kilka dni przed wylotem wspomniałam, że tęsknie za morzem i w ten sposób porzuciliśmy pomysł pozostania w Kutaisi, w końcu Gruzja też leży nad morzem! Po szybkim rozeznaniu (pomimo tego, że znalezione w Internecie opinie były dość negatywne) padło na BATUMI.
 
 
 

Jak dojechać z lotniska w Kutaisi do Batumi?

My skorzystaliśmy z oferty Georgian Bus, bilety na przejazd kupiliśmy wcześniej online. Wszystkie niezbędne informacje na ten temat znajdziecie tutaj.
Z Kutaisi do Batumi można dojechać też marszrutką – wystarczy z lotniska wyjść do głównej drogi (przejść na drugą stronę) i czekać :))
Przejazd do Batumi trwa ok. 2 godzin, a przeżycia – bezcenne! Pogłoski o tym, że Gruzini jeżdżą jak szaleni i nie przestrzegają żadnych przepisów nie są wyssane z palca! O ile w pierwszą stronę przejazd był całkiem spokojny i mogłam pozwolić sobie na podziwianie gruzińskich krajobrazów, o tyle wracając chyba nawet przez chwilę nie przestawałam się modlić!! Teraz przynajmniej mam co wspominać 🙂
 

 

Kilka słów o Batumi

Batumi to, obok Tbilisi i Kutaisi, jedno z największych i najstarszych miast Gruzji. Kilkadziesiąt lat temu, wśród mieszkańców dawnego bloku socjalistycznego, uznawane było jako modny, luksusowy nadmorski kurort. Popularność Batumi z czasem zaczęła spadać, a miasto stało się zaniedbane.
Od ok. 10 lat władze miasta inwestują sporo pieniędzy, aby przywrócić Batumi dawną świetność. Ciągle powstają nowe wieżowce, hotele, kasyna. Do miasta dotarliśmy wieczorem i naprawdę robiło wrażenie! Zupełnie nie pasowało do tego krajobrazu, który obserwowałam przez dwie godziny w drodze z lotniska.
 
 
 
Batumi to takie miejsce, które ma dwa oblicza. Kiedy spacerujemy nad morzem widzimy nowoczesne miasto, z nie do końca zrozumiałą architekturą, ale ładne, zadbane, otwarte na turystów. Oddalając się od morza, poznajemy już nieco inne miasto – jego starą zabudowę, sklepy, targi, mnóstwo ludzi. Co jest wspólne? Mili, pomocni ludzie, swobodna atmosfera i… przepyszne jedzenie! 🙂

 
Dlaczego wspominałam o nie do końca zrozumiałej architekturze? Bo Batumi to miejsce, w którym znajdziecie rzymskie koloseum, Akropol, holenderski wiatrak, odwrócony Biały Dom, futurystyczny budynek McDonald’s (naprawdę uważam, że jest świetny!) a nawet klapki na jajkach! Jak to ugryźć? Nie znalazłam odpowiedzi! Może Wam się uda?? 🙂
 
 
“Flip – flops on eggs” – znaleźć je możecie w parku przy ulicy Lecha i Marii Kaczyńskich.
 
Promenada w Batumi ciągnie się przez ponad 7 kilometrów i jest doskonałym miejscem na jazdę na rowerze, spacer i podziwianie cudownych zachodów słońca.
 
 
 
Na jeziorze Ardagani wieczorem można podziwiać występ tzw. Dancing Fountains. Nie lubię fontann i zazwyczaj takie “atrakcje” omijam, ale to było całkiem spoko. Serio! Może dlatego, że fontanny tańczą do całkiem niezłej muzyki 😉
 
Park 6. maja w Batumi to z kolei świetne miejsce, żeby wybrać się tam z dziećmi – znajduje się tam delfinarium, mini zoo, place zabaw. Ogólnie spokojnie i kolorowo.
 
 
Miracle Park to miejsce, w którym znajdziecie popularną wieżę alfabetu gruzińskiego – Alphabetic Tower, diabelski młyn, latarnie morską i ruchomą instalację Ali and Nino.
 
 
 
Ali and Nino to ruchomy pomnik miłości. Postacie zbliżają się do siebie, przenikają przez siebie i rozchodzą, aby po chwili znów do siebie wrócić.
 

Na szczycie wieży znajduje się restauracja i świetne miejsce na wieczornego drinka 😉 Jeżeli chcielibyście podziwiać widoki to proponuję raczej wjechać na wieżę w dzień – jak widzicie wieczorem niewiele widać, poza tym w szybach odbijają się światła lokalu.
 
Wjazd na Alphabetic Tower jest płatny – 10 lari za osobę. Ha, ale za to jaka obsługa, z pompą! 😀 Po kupieniu biletu baaaardzo miły pan w garniturze zaprowadził nas do windy i “wysłał” w górę 🙂 Myśleliśmy, że wysiądziemy już w restauracji, jednak kiedy drzwi windy się rozsunęły czekał na nas kolejny pan w garniturze, który zaprowadził nas do innej windy, która dowiozła nas na miejsce. 🙂
 

Europe Square – niektórzy uważają, że to najładniejsze miejsce w całym Batumi. To tutaj znajduje się jedna z najbardziej popularnych atrakcji miasta – Astronomical clock.
 
 
Najfajniejszą atrakcją w Batumi był dla mnie wjazd kolejką Argo na górę, z której rozciąga się świetny widok na całe miasto. Z kolejki doskonale widać całe Batumi, nie tylko tą nową, kolorową część.
Koszt to 15 lari od osoby (w obie strony), naprawdę polecam! Kiedy my byliśmy w Batumi (połowa kwietnia) to nie było żadnych kolejek, bilet kupiliśmy od ręki i w wagoniku jechaliśmy sami, natomiast nie wiem jak to wygląda w sezonie, kiedy jest tutaj więcej turystów.
 
 
 
 
 
 
 
Jeżeli będziecie w Batumi to po prostu musicie wejść w głąb miasta i pospacerować jego uliczkami!
 
 
 
 

 

Gdzie jeść w Batumi?

Mnóstwo osób polecało nam restaurację Laguna, niestety podczas naszego pobytu, była ona w remoncie. Jeżeli chcecie zjeść coś gruzińskiego to świetnym miejscem jest Restauracja Tavaduri. Może wystrój tego miejsca nie jest zachwycający, ale jedzenie jest pysze, ceny niskie, a obsługa miła i pomocna! Jeżeli chcecie skorzystać z wifi, poproście obsługę o hasło – tak było w każdej restauracji/knajpie w której byliśmy w Batumi 🙂  Kolejnym miejscem, które polecam w 100% jest Heart of Batumi. Super klimatyczne miejsce, pięknie podane, smaczne jedzenie i (duży plus!) obsługa mówi po angielsku! Świetnym miejscem na śniadania jest Tangerine, po prostu MNIAM! 😉
 
 

Nocleg w Batumi

Szukając noclegu zazwyczaj korzystamy z booking.com lub airbnb. Tym razem na bookingu właśnie znaleźliśmy cudne mieszkanko z widokiem na morze w Orbi Tower. 
 
 
 
W mieszkaniu znajduje się duże łózko, sofa, aneks kuchenny, duży stół, łazienka z wanną i dwa balkony 🙂 Jeśli ktoś byłby zainteresowany to chętnie podam namiary 😉
 
 
To jeszcze nie koniec mojej relacji z Batumi!
 
 
 
Jakie są Wasze wrażenia? 
Byliście w Batumi? Jeżeli nie to czy chcielibyście się tam wybrać?
 
 
 
pozdrawiam, kraszynka
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

7 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *