Pierwsze urodziny bloga!

by - lipca 25, 2018

Nie mogę uwierzyć, że minął już ROK odkąd zaczęłam tworzyć tego bloga. Zaczęło się niewinnie, jak u wielu z Was. Założyłam bloga dla siebie i najbliższych, żeby wrzucać tutaj zdjęcia z naszych wyjazdów i wcale nie myślałam o tym, aby tworzyć opisy miejsc czy mini-poradniki. Pierwsze posty zawierają niemalże same zdjęcia. ;) Z czasem pojawiało się tutaj coraz więcej osób, dostawałam sporo wiadomości z zapytaniami o odwiedzone miejsca, dlatego zaczęłam tworzyć nieco bardziej rozbudowane posty i zakochałam się w tym!

Pewnie domyślacie się, że to nie jest mój pierwszy blog - kilka już prowadziłam, kiedy byłam nastolatką, niestety po kilku miesiącach każdy z nich przestawał istnieć. Zazwyczaj były to blogi dotyczące fotografii lub książek. Ten blog ma "już" rok, więc naprawdę mam dzisiaj powody do świętowania :) Wiem, że dla większości za Was ten ROK to śmiesznie mało, jednak dla mnie to mój mały sukces. I czuję w sobie wielkie pokłady energii, mam wiele pomysłów, które chciałabym zrealizować. 

Przede wszystkim najbardziej cieszy mnie to, że dzięki blogowaniu poznaję wiele interesujących i utalentowanych osób, które są moją ogromną motywacją. Odkrywam też Wasze piękne blogi, które nieskończenie mnie inspirują.

Dzięki blogowaniu rozkręciłam też troszkę swój profil na Instagramie, który prowadziłam już kilka lat, jednak nie potrafiłam go odpowiednio ukierunkować. 

Poza tym mam ogromną motywację, aby ciągle się rozwijać. Moje fotografie są teraz na zupełnie innym poziomie niż rok temu, ale jestem świadoma, że przede mną jeszcze dużo pracy. Zaczęłam też regularnie rysować i malować, tworzę swoje travel plannery, a głowa mi pęka od nowych pomysłów!

Nie mogłoby się obejść bez podsumowania podróżniczego - w końcu to blog podróżniczy. W ciągu tego roku odwiedziliśmy 15 krajów (w tym tylko 1, w którym byliśmy wcześniej). 

Kilka dni po założeniu bloga polecieliśmy na Kretę (Kalyves, Chania, Rethymno, Heraklion, Gramvousa i Balos), aby spędzić tam wspaniałe dwa tygodnie. Stamtąd popłynęliśmy na jednodniową wycieczkę na Santorini.

balos

kreta

Pod koniec wakacji 2017 zorganizowaliśmy krótki road trip - pojechaliśmy do Kolonii w Niemczech, a stamtąd do Brukseli, a także do Amsterdamu i Rotterdamu.





W październiku odwiedziliśmy Litwę, a dokładniej jej stolicę Wilno, które mroźnie nas przywitało!


W listopadzie uciekliśmy przed niskim temperaturami do słonecznego Izraela - do cudnych plaż Tel Awiwu i tajemniczej Jerozolimy.



Święta Bożego Narodzenia spędziliśmy w Barcelonie, w której zakochałam się do szaleństwa!


Rok 2018 rozpoczęliśmy od weekendu w Bukareszcie.


W lutym polecieliśmy do Porto, które totalnie mnie zaskoczyło!


Kolejne święta spędziliśmy poza domem, tym razem w Paryżu.


Z okazji urodzin mojego męża zrobiliśmy sobie prezent w postaci przedłużonego weekendu w Batumi.


A z okazji moich urodzin polecieliśmy do Oslo, które na długo pozostanie w mojej pamięci.


W długi weekend na przełomie maja i czerwca zorganizowaliśmy wyjazd do Rygi, a wracając zatrzymaliśmy się w Kownie.



W weekend, który miałam w całości przeznaczyć na naukę do obrony, ostatecznie wylądowaliśmy w Bułgarii :)

bułgaria


No i wreszcie naszą pierwszą rocznicę ślubu świętowaliśmy we Lwowie. 
Lipiec to taki magiczny miesiąc - rocznica ślubu i rocznica blogowania ;)





Mam nadzieję, że za rok nadal tutaj będę :)
Uciekam świętować "nasze urodziny" tj. planować kolejne wyjazdy, które już wkrótce, 
a Wy koniecznie pochwalcie się ile lat mają już Wasze blogi :)



Jeżeli Wy również planujecie właśnie jakieś wyjazdy to pamiętajcie o

pozdrawiam, kraszynka

You May Also Like

2 komentarze